Hehe wiedziałem posta który został zablokowany i to tu zostało przeniesione nie zle odp byly: :lol:
Chlopie do mnie do silownie przychodzą rownie dziwne dziwolagi:D
Najpierw jak zaczolem chodzić i nie znalem sie zabardzo na technice zaczkoczyl mnie jeden koleś . podchodził do każdego który tam był i zaczynał z nim rozmowę każdy kulturalnie prubowal sie wykręcać i pocichu odchodził lub zajmował sie cwiczeniem ale koleś nie odpuszczał :lol: Dobre było tez jak co robił pomiędzy seriami. odchodził od przyzadu i podchodził do dwrzi gdzie przechodziło sie do innej sali, stawał na progu na jednej nodze gibał sie dziwnie po czym sie obracał i szedł w druga strone, albo poprostu chodził bez celu a czasem jak wchodził w slepy zaułek zawieszał sie i stal :lol:
To jeden z nie liczyn przykładów nie zbyt madrych ludzi:D
jakiś czas temu to chyba przed wakacjami zaczol chodzić do siłowni koleś w moim wieku którego znam z widzenia i z podstawówki nie widziałem go jakiś czas. Wszedl do siłowni podszedł sie przywitał sie jak to każdy u mnie na siłowni po czym zaczol trening. Chodze na silownie z kolega wiec dziwnie sie na nas popatrzył bo nas dawno nie widział a byliśmy troche szersi niz byliśmy kiedyś

a on jest chudzutki :roll: A wiec zaczol trening hehe co było najleprze nie pamiętam co zaczol ćwiczyć ale totalnie mu to nie wychodziło chłopak nawet nie umiał dobrze ćwiczyć na bicepsa stojąc z dwoma hentalkami. Wziol jak na swoje mozliwosci za ciężkie i nie zdarnie prubowal cwiczyc. Po krotrzym czasie lamagowania odpuscil. A wiec aby nie zrobić sobie wiekrzej kapy niz mial zaczol cwyczyc na nogi hehe . Tego tutaj nie opisze bo to trzeba było zobaczyć koleś nie mial najmniejszego pojecia o jakim kolwiec cwiczeniu. Tak to jest koleś popedza w workowatych spodniach po miescie i mysli ze jest kozak a na naprawdę to wielka lamaga :lol: